Wynikiem 59:30 na korzyść żużlowców z Łodzi zakończył się niedzielny pojedynek pomiędzy Orłem, a ŻKS Holdikom Ostrovią Ostrów. Dla Krystiana Klechy było to bardzo nieudane spotkanie. "Krycha" zdobył zaledwie punkt, a w dwóch z czterech biegów nawet nie dojechał do mety z powodu defektów. Była to już druga w tym sezonie bardzo wysoka porażka Ostrovii z faworytem II-ligowych rozgrywek z Łodzi.
Ostrovia Ostrów odpuściła walkę o czołowe lokaty w II lidze. Tym samym w pojedynku ligowym w Rawiczu, Janusz Stachyra dał szanse m.in. zawodnikom, którzy nie mieścili się jak dotąd w składzie ostrowskiego zespołu. Drużyna Krystiana Klechy dzielnie walczyła w Rawiczu do połowy zawodów, później gospodarze uciekli jednak Ostrovii. Ostatecznie Kolejarz wygrał 52:38. „Krycha” wywalczył w tych zawodach 10 „oczek”.
Już w pierwszym spotkaniu rundy play-off II ligi, Ostrovia Ostrów doznała kompromitującej porażki. Lubelski Węgiel KMŻ Lublin nie pozostawił gospodarzom złudzeń, wygrywając 53:36 na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim. Krystian Klecha wywalczył w tym pojedynku 8 punktów oraz bonus. Mimo wszystko „Krycha” również nie może zaliczyć tego spotkania do udanych.